8 kolejkę spotkań Serie B zaczyna mecz Vicenzy z Varese. Vicenza będzie szukała dzisiaj pierwszego zwycięstwa w sezonie. Początek mieli tragiczny, 4 porażki i tylko 1 remis. Potem jednak przyszły kolejne 2 remisy, w których Vicenza zaprezentowała się dobrze i w obu spotkaniach była zespołem lepszym od Livorno i Crotone. Niestety nie potrafili utrzymać wyniku. W poprzednim sezonie dobry rezultat uzyskali dzięki Abbruscato, który strzelił 20 goli w samej lidze, a dziś prezentuje się troche słabiej, ale 2 gole już jednak ma. Zespół nie ma żadnych problemów z kontuzjami, więc powinni być dzisiaj bliżej zwycięstwa. Varese ma więcej problemów. Drużyna co prawde zdobyła 3 punkty więcej od Vicenzy, to wygląda na to, że grają jeszcze gorzej. W 7 meczach strzelili tylko 2 bramki i to akurat w tym jedynym meczu wygranym u siebie z Albinoleffe. W pozostałych nie potrafili zdobyć ani jednej bramki. Nie jestem pewien czy dziś im się to uda, choć rywal doskonały (12 bramek straconych w 7 meczach). Tyle że Varese nie potrafiło zdobyć bramki nawet z beniaminkiem Gubbio, który ma najgorszą defensywę w lidze. W ostatniej kolejce Varese przegrało u siebie z Sassuolo 0:1 i z drużyną pożegnał się trener Benny Carbone. Czy da im to jakiś impuls? Nie chce mi się w to wierzyć. Dwa ostatnie mecze bezpośrednie co prawda kończyły się wygranymi Varese, ale były to wygrane 1:0.

