Chociaż Milan już jakiś czas temu zapewnił sobie awans do dalszych rozgrywek Champions League, to z całą pewnością nikt nie będzie chciał nie wygrać nadchodzącego spotkania. Sam trener Allegri na przedmeczowej konferencji prasowej przyznał, iż osiągnięcie jakiegokolwiek innego wyniku niż wygrana w tym meczu nie przystoi takiemu klubowi jak Milan. I chociaż to logiczne, to jednak trzeba w spotkaniach tego typu zachować podwójną ostrożność. Zawsze kluby grające z drużynami klasy Milanu, które są skazywane wcześniej na porażkę, chcą utrzeć wszystkim nosa i podwójnie się motywując, dają z siebie dwieście procent. Dodatkowym bodźcem dla graczy Viktorii jest walka z BATE Borysów o trzecie miejsce w grupie, gwarantujące grę w Lidze Europy. Chociaż i tego gracze czeskiej drużyny mogą być prawie pewni. Na chwilę obecną mają dwa punkty przewagi nad Białorusinami, którzy grają na wyjeździe z Barceloną.

