Pierwszy mecz tych ekip rozgrywany przy Cichej w Chorzowie pokazał jak duża różnica jest różnica pomiędzy Viktorią Pilzo a Ruchem Chorzów. Mimo osłabień jakimi niewątpliwie byłby odejścia takich zawodników jak Milan Petrzela (FC Augsburg), Jan Rezek (Anorthosis Famagusta) czy Vaclav Pilar (VfL Wolfsburg) Czeska ekipa zdecydowanie lepsza i zasłużenie wygrała. Dziś Czesi mogą zagrać już na luzie, awans bowiem mają już niemal pewny, bo ciężko sobie wyobrazić by Ruch był w stanie nawiązać równorzędną walkę z rywalem z którym nawet u siebie nie miał zbyt wiele do powiedzenia a przecież Ruch u siebie był zawsze bardzo niewygodnym przeciwnikiem dla najlepszych. W tym wypadku było zupełnie inaczej. Na ten rewanż postanowiłem zagrać powyżej 2.5 strzelonych bramek. Do składu gospodarzy wraca Marek Bakos najlepszy strzelec drużyny, który w pierwszym meczu nie mógł zagrać z powodu czerwonej kartki, którą zobaczył jeszcze w poprzednim sezonie. Oprócz niego Pavel Vrba ma do dyspozycji takich zawodników jak David Limbersky, Frantisek Rajtoral, Vladimir Darida czy Daniel Kolar czyli zawodników, którzy byli w kadrze Michala Bilka na Euro 2012. W ekipie Ruchu natomiast może cieszyć fakt, że będzie mógł zagrać jednak Arkadiusz Piech, zawodnik, który wyróżniał się w poprzednich spotkaniach "Niebieskich" w eliminacjach Ligi Europejskiej. Zabraknie natomiast Gabora Straki, Pavla Sultesa i Marcina Kikuta. Myślę, że podobnie jak pierwszy mecz również rewanż będzie jednostronnym widowiskiem. Liczę co prawda na lepszą skuteczność i myślę, że się nie zawiodę wszak dziś Victoria gra u siebie gdzie będzie dopingować ich 12.500 widzów. Ponadto jak już wspomniałem będzie mógł grać najlepszy strzelec drużyny Bakos, dlatego można chyba liczyć na kilka bramek w wykonaniu gospodarzy tym bardziej, że Ruch zdecydowanie odstaje poziomem od drużyny Czeskiej. Być może również jakąś bramkę strzeli również Ruch (Piech jest w niezłej formie), wszak i Śląsk był gorszy od swojego rywala w III rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów nie o klasę a o dwie a mimo to udało im się strzelić bramkę i to w meczu wyjazdowym. Być może Ruchowi również uda się takie honorowe trafienie i nie skończą tego dwumeczu z zerem jeśli chodzi o zdobycze bramkowe. O bramki dla Victorii natomiast jest dość spokojny.

