Pierwszy z niedzielnych meczów 22ej kolejki hiszpańskiej ekstraklasy. Villarreal jest największym rozczarowaniem obecnego sezonu laliga i z 18 punktami zajmuje przedostatnią pozycję w tabeli, wyprzedzając tylko totalnego outsidera jakim jest Huesca. Espanyol wygląda trochę lepiej ale 15 pozycja z 24 punktami pokazuje, że i ten zespół specjalnego poziomu w obecnych rozgrywka nie prezentuje. Szansy Villarreal w tym meczu specjalnie nie widzę po ich stronie, bo formą w ostatnich tygodniach też nie błyszczą (4 remisy i 3 porażki w tym roku), ale przede wszystkim w „wycieńczeniu” Espanyolu. Dla zespołu z Barcelony będzie to już 7me spotkanie rozgrywane w ciągu 20 i zawodnicy na pewno będą czuć to w nogach. Dla porównania Villarreal w tym czasie rozegra dopiero 4ty mecz. Do tego Espanyol w środę grał trudny wyjazd w pucharze króla z Betisem, który zakończył się po dogrywce i 3 dni później jedzie na wyjazd w analizowanym meczu, a Villarreal będzie spokojnie, przez tydzień przygotowywać się do tego meczu. Tak więc myślę, że Espanyol podejdzie do tego meczu zmęczony i przeciętnie przygotowany co nawet gorzej dysponowany Villarreal powinien wykorzystać.

