W niedzielne popołudnie czeka nas ciekawe widowisko ,ponieważ grają ze sobą drużyna "A»ółtych łodzi podwodnych " z wiceliderem Levante.Villareal rozczarowuje dopiero 14 miejsce w lidze z 7 punktowym dorobkiem w 7 meczach.W lidze mistrzów idzie im jeszcze gorzej ;zajmują ostatnie miejsce z zerowym dorobkiem punktowym ,choć przyznajmy są w grupie śmierci ale to nie powinno być wytłumaczeniem.Strata bramki w 93 minucie po strzale Aguero do pustej bramki podłamała Hiszpanów i za wszelką cenę będą chcieli zyskać szacunek u kibiców a czy nie najlepszą okazją jest pokonanie wicelidera tabeli?.Jest to dopiero drugi mecz spośród ostatnich sześciu które Villareal gra na własnym boisku ale skoro Levante ostatnio wygrywa w lidze na wyjazdach (Betis 0-1,Rayo 1-2)to będzie im ciężko.Dodatkowo warto przypomnieć że Levante jest jedyną drużyną która w tym sezonie pokonała Real Madryt i ogólnie w lidze straciła zaledwie 3 bramki.Ostatnio pokonując Malagę 3-0 ,w gwoli przypomnienia Villareal zremisował na wyjeździe z Getafe bezbramkowo.Typuję remis po bardzo zaciętej grze.

