Zółte AÂodzie Podwodne zagrają na własnym boisku przeciwko rewelacyjnie spisującej się drużynie Levante. Villarreal już z Manchesterem pokazał, że wychodzi z kryzysu, ważne jest także, że do drużyny wracają takie nazwiska jak Marcos Senna i Marco Ruben, zwłaszcza powrót tego drugiego podczas dłuższej kontuzji Nilmara może być kluczowy, gdyż zespołowi z El Madrigal brakowało drugiego żądła i wsparcia dla świetnego Rossiego. Goście zaskakują świetną postawą jakiej nikt przed sezonem się nie spodziewał, jeden z najbiedniejszych klubów w Hiszpanii ( gorsze jest tylko Rayo Vallecano ) zebrał niechcianych graczy z różnych klubów i stworzył waleczny zespół bez głośnych nazwisk, ale z imponującymi wynikami. Wydaje się, jednak, że wracające do formy zarówno sportowo jak i pod względem kadrowym Villarreal na własnych śmieciach zechce zrobić pierwszy krok do powrotu na należyte im miejsce w górnej strefie hiszpańskiej Primera Division.Jednak czy pokonaja rewelaceje sezonu,trudno powiedziec,wiec dlatego typuje remis.

