Czwartkowe spotkanie Porto z Villarealem wydaje sie juz byc tylko formalnoscia. Kwestia awansu zostala roztrzygnieta przed tygodniem w Portugalii. Porto przed wlasna publicznoscia pokonało A»ółte AÂodzie az 5-1. Własciwie nic nie zapowiadalo takiego pogromu. Od samego poczatku mecz był bardzo wyrownany. To nawet Goscie z Hiszpani pierwsi wyszli na prowadzenie i do przerwy kontrolowali przebieg spotkania. W drugiej polowie cos peklo w tej druzynie. Najpierw nieslusznie podyktowany rzut karny a pozniej kolejne bramki. Niestety Hiszpanom nie udalo sie juz nawiazac walki. Odkrycie sie w defensywie bylo przyczyna strat nastepnych goli i w konsekwencji doszło do sporego upokorzenia. Po mimo tego wyniku wciąż jestem zdania,ze Villarreal to obecnie 4 sila ligo Hiszpanskiej. Zolte AÂodzie dysponuja naprawde bardzo solidnym skladem. Mało kto nie zna takich pilkarzy jak: Nilmar(20mln E), Cazorla (18mln E), Valero (12mln E), Soriano(9mln E), RodrAÂguez (9mln E), czy López (12 mln E). Najwieksza gwiazda druzyny jest jednak Giuseppe Rossi. Ten 24 letni zawodnik w lidze Hiszpanskiej ustrzelil juz 17 bramek i odnotowal az 7 asyst. POrto na tle ekipy z Hiszpani wcale lepiej nie wyglada. W zasadzie ich sklad wyceninia sie nawet na 20 mln E mniej. Ogolnie Villarreal w calej edycji ligi Europejskiej przed wlasna publicznoscia wygrał wszystkie mecze. W lidze Hiszpanskiej takze maja jeden z lepszych bilansow w kraju. Widac,ze bardzo powaznie traktuja swoich kibicow i ich obecnosc jest dla druzyny duzym wzmocnieniem. Oczywiscie nie wierze juz w odrobienie przez nich strat z pierwszego spotkania jednak uwazam,ze ciagle stac ich na zwyceistwo z Porto.

