W dzisiejszym meczu Portowcy zmierzą się na El Madrigal z drużyną Villarrealu. W poprzednim meczu padł wynik 5-1 dla Porto, jest już więc przesądzone kto zagra w finale. Przyjrzyjmy się teraz sytuacji obu drużyn. Villarreal w lidze ostatnio nie radzi sobie najlepiej, stracił sporo punktów. Osobiście oglądałem ostatni mecz z Getafe i mimo, że gospodarze wygrali, muszę przyznać, że grali prawdziwą kaszanę (dodatkowo nie grali rezerwami, co świadczy o tym, że nie oszczędzali zawodników na dzisiejszy mecz). W tabeli ligowej zajmują aktualnie ostatnie miejsce promujące grę w Lidze Mistrzów (przez rundy kwalifikacyjne), do końca sezonu pozostały 4 kolejki, więc do zdobycia jest jeszcze 16 punktów. Gonią ich Atletico Madryt (ostatnio w dobrej formie) oraz Sevilla, obydwa zespoły tracą do Villarrealu po 8 punktów. Villarreal może także powalczyć z Valencia o 3 miejsce w lidze, nie będzie musiał wtedy przechodzić rund kwalifikacyjnych Ligi Mistrzów. Zespół gości w lidze ma 21 punktów przewagi nad Benfica, wygrywa wszystko jak leci, już dawno zapewnił sobie mistrza ( do końca sezonu pozostały 2 kolejki ). Ostatnio w Lidze Europejskiej po pierwszym wysoko wygranym meczu ze Spartakiem, Porto nie odpuścili rewanżu i znów wygrali wysoko. Sądzę, że dzisiaj będzie podobnie. Podsumowując: Villarreal nie gra ostatnio najlepiej, a w lidze wciąż ma o co grać. Tak dobrze grającego Porto już dawno nie widziałem, a do swojej ligi nie muszą już się przykładać. Ich zawodników obserwuje pewnie nie jeden skaut, a przez dobrą grę w pucharach mogą wybić się do najlepszych zespołów świata. Stawiam na ponowne wysokie zwycięstwo Portowców.

