Bez wątpienia najciekawsza para 1/16 finału ligi europejskiej. Początek roku w wykonaniu hiszpańskiego Villarreal jest bardzo rozczarowujący. Od początku 2017 żółta łódź podwodna wygrała tylko 1 z 8 meczów licząc różne rozgrywki na krajowym podwórku. Poza tym zanotowali aż 5 remisów i 2 porażki. Głównym ich problemem jest brak skuteczności gdyż w tych spotkaniach tylko raz udało im się strzelić 2 bramki, a dodatkowo00 dosyć regularnie tracą po 1 golu (aż 3 remisy 1:1). Roma wręcz przeciwnie, bardzo dobrze radzi sobie w tym roku. Wygrała aż 7 z 8 spotkań. Strzeliła w tym czasie 17 goli, ale bardziej na uwagę zasługuje defensywa Rzymian, która dała sobie wbić w tym czasie tylko 3 gole, a aż 6 meczów kończyli z czystym kontem. Pamiętać jednak tutaj należy, że liga włoska jest jednak wyraźnie słabsza od hiszpańskiej. Niemniej patrząc ogólnie można zauważyć całkiem dobre defensywy z obydwu stron, wyrównany poziom zespołów z lekkim wskazaniem na Romę za formę i na Villarreal za przewagę boiska, co daje nam w efekcie niski remis.

