Spotkanie Villarelu i Sevilli w 1/8 ligi europejskiej będzie czymś innym niż spotkania w ramach ligi. Będzie to bardzo emocjonujący pojedynek też dlatego że są to ostatnie dwie drużyny Hiszpańskie w Lidze Europejskiej i zwycięzca bedzie reprezentować ten kraj już do konca. Faworytem tego spotkania są minimalnie gospodarze Villarealu. Zacznijmy od tego że w poprzedniej rundzie Villareal wygrał oba spotkania z Slazburgiem 2:1 i 3:1 pewnie przechodząc do kolejnej rundy. W grupie A zajeli drugie miejsce plasując się z Borussią Bonchengladbach z którą dwukrotnie zremisowali. Sevilla wgrupie D również zajeła drugie miejsce z tą samą ilością punktów co Villareal, zajeli miejsce za Feyenordem Rotterdam, w 1/16 trafili właśnie na zespół z Gladbachz którym wygrali dwa razy 1:0 i 3:2. Patrząc pod kątem ligowym również równo, Sevilla uzyskała 1 punkt więcej i jest o jedną pozycje wyżej w tabeli, co ciekawe Baskowie w lidze na wyjeździe jeszcze nie zremisowali, podobnie Villareal u siebie. W tym sezonie zespołyspotkały się w Sevilli w październiku wygrali gospodarze 2:1, strzelając bramki w 88 i 93 minucie. Zółta łódz podwodna u siebie również nie radzi sobie najlepiej z zespołem Sevilli bo ostatni raz wygrali z nimi w 2010 roku. Mimo to forma gospodarzy rośnie, wygral z Celtą 4:1 wcześniej porażka z Barceloną i remis z Realem. Natomiast Baskowie ostatnio wygrali 4:3 z La Coruną i zremisowali z Atletico Madryt. Nie ma żadnych większych osłabień w kadrach obu ekip dlatego uważam że jest duża szansa na remis w tym meczu, a losy rozstrzygną się w Sevilli. Warto dodać że w ekipie gości wystąpi Grzegorz Krychowiak.

