Ćwierćfinał euro 2016, który wyłoni półfinałowego rywala dla Portugalii. Belgia jest bardzo chimeryczna na tym turnieju. Z jednej strony rozgromiła Węgry i Irlandię (chociaż trzeba przyznać, że to nie są potęgi), a z drugiej przegrała z Włochami 2:0 i wygrali 1:0 ze Szwecją, ale też po słabym meczu. Walia spisuje się wręcz powyżej oczekiwań i wygrała swoją grupę mając w niej Anglię i Rosję. W 1/8 pokonała Irlandię Północną 1:0, ale trzeba przyznać, że Walijczycy nie zachwycili i zwycięstwo przyszło w wielkich bólach. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Belgia jest zdecydowanym faworytem tego starcia, ale jest jeszcze inne czynniki. Oba zespoły mierzyły się ze sobą nie tak dawno w grupie eliminacyjnej do euro i wtedy górą byli wyspiarze, którzy raz wygrali 1:0, a w drugim starciu padł remis 0:0. Do tego w tym meczu Belgia będzie osłabiona brakiem Vermaelena, Vertonghena i może Dembele. Walia ma mądry zespół i jeżeli pokaże poziom z fazy grupowej to w mojej opinii stać ją przynajmniej na dogrywkę.

