Piękny meczyk się szykuje! Washington Capitals nienawidzą się z Pittsburgh Penguins. Od lat te pojedynki były bardzo trudne, szczególnie dla Penguins kiedy grali na wyjazdach! Caps mogą urządzić sobie tutaj strzelanie - choć po ostatniej kompromitacji z Kings nie byłbym tego taki pewien. Jest to też pojedynek dwóch Rosjan. Ovechkina (17 bramek, 16 asyst) i Malkina (17 bramek i 28 asyst). Ale tutaj mogą strzelić wszyscy, ponieważ każdy będzie grał uważnie. Ludzie typują under - jeśli Pittsburgh zagra tak samo jak z Ottawą to będzie under, bo po pierwsze są na B2B (grali wczoraj, element zmęczenia), po drugie Pittsburgh ma masę kontuzji w ofensywie, ale wrócił Neal (zagrał słabo), Martin, Bortuzzo i Jeffrey są niepewni występu. Ciężkie chwile dla Penguins, którzy przegrali 5 meczów z rzędu. Washington za to na wyjazdach gra bardzo słabo i ostatnio dali sobie wbić 5 bramek Los Angeles Kings, którzy strzelają najmniej. Aż takiego obrotu spraw się nie spodziewałem. Ovechkin nie strzelił bramki, więc teraz ma 8 bramek w ostatnich 11 spotkaniach. Będzie na pewno zmotywowany i trybuny też go zmotywują - w koncu grają u siebie. Poza tym Washington u siebie wygrał 6 z ostatnich 7 meczów. Tym bardziej jeśli wrócą Green i Backstrom to myśle, że ten mecz będzie dużo łatwiejszy dla gospodarzy. Polecam 1 i Ovechkina.

