W NHL dziś w Wshingtonie w nocy mamy mecz przegranych. Capitals przegrali dwa ostatnie spotkania zaś Pingwiny tkwią obecnie w bardzo powaznym kryzysie, gdyż zeszłej nocy przegrakli już piąty mecz z rzędu. W zeszłym roku obie drużyny spotyklały się ze sob ą 5-krotnie, i aż cztery razy górą byli Capitals. Dopiero na początku grudnia Pingwiny się przełamały i wygrały w Pittsbourg 2:1. Dzisiejsi gospodarze rozegrali w obecnym sezonie 40 meczów i zgromadzili 44 punkty, co pozwala im plasowac się na 10 lokacie w KOnferencji Wschodniej. Ostatnie dwie porażki z po 2:5 z LA KIngs i San Jose Sharks nie wróżą niczego dobrego. Ich atutem są występy przed własną publicznością, gdzie wygrali cztery ostatnie spotkania. Pingwiny mają zdobyte o dwa punkty więcej i zaimują 8 lokatę na Wschodzie. Zkażdym kolejnym meczem kibice Pingwinów liczą na przełamanie złej passy i pierwsze zwycięstwo od dawna, a trzy ostatnie spotkania rozegrali na własnym terenie, przegrywając 1:5 z Ottawą, 1:3 z NJ DEvils i 1:3 z NY Rangers, czyli zespołami dość silnymi. Na wyjeżdzie ostatni raz wygrali 24 grudnia (4:1 z Winnipeg). Stawiam na dużą ilość goli, bo obie drużyny nie grzeszą solidą obroną.

