W meczu Watfordu z Tottenhamem w ramach 19 kolejki Premier League mój typ pada na zwycięstwo gości. Koguty zajmują 5 pozycję w tabeli i aspirują do walki o miejsce na podium zapewniające start w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Konkurencja w tym sezonie jest o to naprawdę duża, a faworyci wywiązują się ze swoich ról. Wystarczy przypomnieć, że w poprzedniej kolejce każda z drużyn, które teraz plasują się na miejscach od 1 do 7, wygrała swoje spotkanie. Podopieczni Mauricio Pochettino z pewnością mają więc w świadomości fakt, że nie ma miejsca na potknięcia - zwłaszcza z ligowymi średniakami, takimi jak Watford. Tottenham złapał formę wygrywając 3 spotkania z rzędu - u siebie pokonał 3-0 Hull oraz 2-1 Burnley, a na wyjeździe aż 4-1 Southampton. Zwłaszcza ta ostatnia wygrana pokazuje, że Koguty należy traktować poważnie w walce o podium. Watford z pewnością nie jest bardziej wymagającym przeciwnikiem niż choćby ten z St. Mary Stadium. Piłkarze Waltera Mazzariego zajmują 10 pozycję, więc są na tę chwilę typowym ligowym przeciętniakiem. Dodatkowo ich dyspozycja pozostawia wiele do życzenia, ponieważ w 3 ostatnich meczach zanotowali 2 porażki (z Manchesterem City i Sunderlandem) i lichy remis u siebie z Crystal Palace po miernym spotkaniu. Na domiar złego we wspomnianym meczu Szerszenie straciły dwa ważne ogniwa swojego zespołu - kontuzji doznali Daryl Janmaat oraz Valon Behrami. Poszerzyli oni listę zawodników z urazami, która obejmuje teraz aż 9 nazwisk. Co więcej Miguel Britos w meczu z Orłami dostał 5 żółtą kartkę, dlatego na noworoczne spotkanie czeka go pauza. Z tego samego powodu w Tottenhamie zabraknie obrońców - Kyle'a Walkera i Jana Vertonghena. Do składu prawdopodobnie wskoczy Kevin Wimmer oraz Toby Alderweireld, jeżeli zdąży się wykurować. Tacy zmiennicy powinni wystarczyć na Watford, który i tak głównie będzie się bronił. Dla Tottenhamu najważniejsze jest to, że zagra każdy z czołowych zawodników ofensywnych - Kane, Eriksen oraz Alli, a możliwy jest nawet powrót Lameli. Po stronie Kogutów stoi także to, że na 6 ostatnich spotkań z Watfordem, wygrali każde. Biorąc pod uwagę wszystkie przytoczone statystyki i argumenty, stawiam, że Tottenham zgarnie w swoim pierwszym meczu w 2017 roku pełną pulę.

