Bardzo ciekawie zapowiadające się jedno z wielu sobotnich potyczek niemieckiej Bundesligi. Wicelider z Leverkusen zmierzy swoje siły w Werderem Brema. Faworytem wydaję się goście ze względu na naprawdę niezłą dyspozycję w ostatnim czasie, której w głównej mierze zawdzięczają 2 pozycję oraz "zaledwie" 7 punktów straty do lidera z Monachium. Rysą na 4 kolejnych wygranych zrzęd jest ostatnia niespodziewana porażka z Frankfurtem 1:0. W Werderze nie wiedzie się dobrze. 14 pozycja z dorobkiem zaledwie 16 punktów oraz zaledwie 1 puncik zdobyty w 5 potyczkach. Bilans bramkowy tych spotkań to 9:20. W ekipie gospodarzy zabraknie kilku kontuzjowanych piłkarzy – Feliksa Kroosa, Lucasa Schmitza, Zlatko Junuzovicia oraz Aarona Hunta. Z problemami mięśniowymi zmaga się Nils Petersen. Wśród goście za kartki pauzuje Spahić a rehabilitacje przechodzą Roberto Hilbert, Stefan Reinartz i Sidney Sam. Wydaje się, że obecna forma obu drużyn jednoznacznie wskazuje zwycięzce w tym pojedynku. Liczę na dobrą grę Leverkusen podobną do tej w meczach z Dortmundem czy Champions League. Kadrowo oraz czysto sportowo zdecydowanie przeważają. Typuję 0:2 lub 1:2. Początek emocji punktualnie o 15:30.

