Ostatnia kolejka niemieckiej bundesligi i mecz drużyn które nie grają już o nic.Werder obecnie zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli i traci trzy oczka do siódmego Hannoveru. Obie drużyny przedziela jeszcze Wolfsburg, który ma dwa punkty więcej od Werderu. Tym samym Werder wygrywając z Schalke, będzie musiał jeszcze liczyć na potknięcia tych zespołów. Dla Schalke sobotni mecz będzie pojedynkiem o przysłowiową "pietruszkę". Zespół Huuba Stevensa jest już pewny zakończenia sezonu na trzecim miejscu w tabeli. Drużyna z Gelsenkirchen na pewno jednak będzie chciała zakończyć sezon zwycięskim akcentem. Forma prezentowana przez oba zespoły w ostatnim czasie, zdecydowanie przemawia na korzyść Schalke, które przed tygodniem efektownie 4:0 pokonało Herthę Berlin. Kibice Werderu na zwycięstwo swojej drużyny czekają od 11 marca. W ostatnich trzech meczach jedenastka z Bremy nie zdobyła nawet jednego punktu. Sobotni mecz będzie również bardzo ważny dla Klaasa-Jana Huntelaara, który walczy o koronę króla strzelców. Obecnie holenderski napastnik ma jedno trafienie więcej od snajpera Bayernu Monachium Mario Gomeza. W zespole Werderu w sobotnim spotkaniu zabraknie takich zawodników jak Philipp Bargfrede, Mehmed Ekici, Aleksandar Ignjovski, Felix Kroos, Marko Marin i Marko Arnautović. Mecz na ławce rezerwowych powinien rozpocząć powołany przez Franciszka Smudę na Euro 2012 Sebastian Boenisch. Myślę że to bedzie wyrównany mecz na typowy remis 0;0 lub 1;1

