Dzisiejszego popołudnia w West Bromwich dojdzie do bardzo ważnego spotkania które może zadecydować o sezonie dla obu ekip. Gospodarze wygrywając niemal na 100% pozostaną w lidze, Liverpool tylko zwycięstwo jeszcze utrzyma w walce o czwarte miejsce. West Brom w styczniu zrobił najważniejszy ruch w kwestii swojego utrzymania, przyjście nowego szkoleniowca odmieniło tą ekipę na tyle że tam gdzie trzeba było zdobywać punkty to to robili dlatego ich przewaga nad strefą spadkową wynosi już osiem oczek. Nowy opiekun zmienił trochę system gry nie jest to ekipa która gra chaotycznie i bez sensu się momentami cały czas broni, potrafią pograć atak pozycyjny a co ważniejsze jak jest okazja to wychodzą z kontrą z odpowiednią szybkością. Trener ma jednak ostatnio problemy z defensywą odkąd kontuzji doznał pierwszy bramkarz Foster nie ma już pewności w tej formacji. W czterech spotkaniach bez Fostera stracili 10 bramek i to siedem w dwóch meczach u siebie QPR oraz Leicester a to nie ten poziom ofensywy co dzisiejszy rywal. Dodatkowo zawieszony jest defensywny pomocnik Mulumbu a niepewny występu jest Dawson lider formacji defensywnej. Jednak gospodarze powinni dziś zaryzykować u skupić się na ataku bo Liverpool wygląda ostatnio równie blado w defensywie. Sakho dalej jest na liście kontuzjowanych a więc znowu zobaczymy linie obronną złożoną z Skrtela – Lovrena – Cana ta trójka w ostatnim bardzo ważnym starciu z Aston Villa popełniła od groma błędów przez to zespół stracił szansę na puchar Anglii. W ofensywie też ostatnio szału nie ma ale mimo wszystko tacy gracze jak Sterling, Coutinho czy Gerrard różnicę mogą zrobić. Wspomniałem też na początku że ciągle szansa na czwarte miejsce jest i jak sam zaznacza Rodgers trzeba być w każdej chwili przygotowanym na potknięcie rywala a to oznacza w skrócie każdy mecz to walka o komplet punktów.

