W jednym z wtorkowych spotkań 14. kolejki Premier League, West Bromwich Albion zmierzy się przed własną publicznością z West Ham United. Gospodarze to na pewno jedne z kandydatów do walki o ligowy byt i ostatnimi wynikami jakby to potwierdzają trzy porażki z rzędu bez strzelonej bramki. Jest jednak usprawiedliwienie w postaci takich rywali jak Newcastle które ostatnio zaskakuje, Chelsea oraz Arsenal z tym Kanonierami grali trzy dni temu i przegrali minimalnie 0:1 ale tak naprawdę jako pierwsi powinni wyjść na prowadzenie mili też pecha bo już w doliczonym czasie gry trafili w poprzeczkę ale trzeba przyznać potrafili w końcówce siąść tak konkretnie na rywalu zabrakło tylko tego ostatniego podania. Mam nadzieje że dziś od pierwszej minuty zagra Samaras bo jego wejście w ostatnim meczu dało bardzo dużo w ofensywie a i z nim na placu gry Berahino czyli gwiazda tego zespołu czuje się znaczniej lepiej a to na nim spoczywa obowiązek strzelania bramek. Popularne „Młoty” zaskakują w tym sezonie, zespół dowodzony przez Sama Allardyce z dorobkiem 21 punktów plasuje się na piątym miejscu. Jest to bardzo solidny zespół szczególnie przed własną publicznością, początek może nie był dobry bo zanotowali dwie porażki ale od pięciu kolejek są niepokonani z jednym remisem na koncie a ograli takie zespoły jak City 2:1 oraz 3:1 Liverpool i były to zdecydowanie zasłużone wygrane. Znacznie inny obraz zespołu widzimy na wyjeździe są dalej skuteczni ale już znacznie mniej pewni w defensywie stąd min. dwa remisy po 2:2 z Stoke czy Hull. Bramki dla mnie są tutaj najlepszą opcją, gospodarze bo trzech porażkach i bez bramki strzelone wreszcie dostają rywala z którym można zagrać odważnie albo raczej nie można tylko trzeba bo strefa spadkowa bardzo blisko, do tych dwóch ostatnich spotkań skuteczność u siebie mieli bardzo dobrą. Najważniejsza jednak kwestia to obie ekipy w rolach jakich dziś grają a wiec West Brom jako gospodarz jest u siebie zespołem częściej strzelającym jak i tracącym to samo się dotyczy ekip gości tylko ze na wyjeździe.

