Ważne spotkanie dla Arsenalu w kontekście chęci powrotu na fotel lidera angielskiej Premier League oraz przełamania serii 3 kolejnych pojedynków bez wygranej. Kanonierzy najpierw po asekuracyjnej grze przegrali z Napoli, następnie w hicie z Manchesterem City ponieśli dotkliwą klęskę a w ostatniej kolejce po nudnym spotkaniu bezbramkowo zremisowali z Chelsea Mourinho. Oglądając jednak to spotkania trzeba obiektywnie przyznać, że zwodnicy Wengera gdyby pokusili się o większą skuteczność mogli to spotkanie wygrać. Dziś nadarza się okazja do przełamania niemocy z 17 West Ham. Gospodarze mają zaledwie jeden punkt przewagi nad strefą spadkową a przegrali 3 z 4 ostatnio rozegranych pojedynków. Dodatkowo na boisku nie zobaczymy Downinga, Vaz Te, Carrolla czy Reida co na pewno nie ułatwia życia trenerowi. Wenger nie będzie mógł skorzystać z Kościelnego którego na środku obrony zastąpi zapewne Vermaelen. Jeśli Arsenal zagra na swym poziomie to jestem pewien, że uda zgarnąć im się pełną pulę. Liczę na ciekawy mecz oraz wynik oscylujący w granicach 0:2. Start już o 16:00.

