Mecz pomiędzy West Ham United a Arsenalem Londyn jest meczem na przełamanie. Gospodarze nie potrafiący wygrać od 4 spotkań, prezentują się w ostatnich tygodniach bardzo słabo, w dodatku Sam Allardyce ma spore problemy kadrowe. Z kolei jego vis a vis Arsene Wenger nie ma większych problemów z kontuzjami jednak mała seria 3 spotkań bez zwycięstwa nie może cieszyć zarówno piłkarzy jak i kibiców Kanonierów. Na usprawiedliwienie można wziąć fakt, że spośród tych 3 spotkań, 2 były z drużynami które mają aspiracje mistrzowskie czyli Manchester City oraz Chelsea. Zresztą Everton, z którymi "The Gunners" zremisowali niecałe 3 tygodnie temu, również będą się starali zająć miejsce w pierwszej "6-tce". Na dzień dzisiejszy WHU zajmuje 17 miejsce w tabeli z 14 punktami w tabeli - o jedno oczko więcej niż Crystal Palace czy Fulham, które są niżej w tabeli Premier League. O ile 22 stracone bramki nie są aż tak przykrym doświadczeniem, to już 14 strzelonych tak. Biorąc pod uwagę to, że w kadrze Allardyce'a są tacy piłkarze jak Carroll ( od wielu tygodni kontuzjowany, dziś również nie zagra), Petrić, Downing, 14 bramek jest powodem do namysłu. Również na własnym terenie "Młoty" prezentują się blado. W 8 spotkaniach zdobyli 8 punktów i nawet zdobyli tylko 8 bramek. Na plus można zaliczyć fakt, że na Upton Park kibice zobaczyli tylko 10 bramek zdobywanych przez rywali. Goście dzisiejszego spotkania w ostatniej kolejce zagrali bardzo słabe spotkanie derbowe przeciwko Chelsea. Ciężko jest powiedzieć coś pozytywnego o tym spotkaniu. Ozil - niewidoczny, Giroud - bezbarwny z jednym zmarnowaną akcją, - Ramsey - niewidoczny. Jeżeli Arsenal chce wrócić na fotel lidera Premier League musi wygrać to spotkanie. Wystarczy zremisować, czy przegrać i przy niekorzystnym układzie meczów rywali można spaść poza pierwszą "5-tkę". Sam bilans meczów wyjazdowych piłkarzy Wengera nie jest najgorszy. 8 spotkań, 5 zwycięstw, remis i porażki z drużynami z Manchesteru. Trzeba podkreślić że piłkarze z The Emirates mają najlepszy bilans bramkowy w meczach wyjazdowych ( +6 ). Biorąc pod uwagę problemy kadrowe WHU i brak możliwości wpadki przez Arsenal i ostatnie 2 zwycięstwa Arsenalu w bezpośrednich spotkaniach pomiędzy drużynami, które się dziś zmierzą stawiam na piłkarzy Wengera

