Wczorajszy dzień na boiskach Angielskiej Premier League był świetną wiadomością dla City – nikt z czwórki nie wygrał tak wiec jest szansa odrobienia punktów, nie będzie to jednak łatwe zadanie bo West Ham z każdą kolejką gra coraz lepiej a pokazali w tamtym roku jak potrafią się na takie spotkania przygotować. Dla mnie będzie to też starcie ekip które w tym sezonie bardzo kiepsko wyglądają w defensywie gospodarze to już mieli mnóstwo spotkań w których kompromitowali się na tyłach szczególnie z top ligi nie schodził z poziomu trzech bramek strzelonych a takie wyniki tutaj jak 1:5 Arsenal, czy nie tak dawno w pucharze właśnie z City 0:5 pokazują gdzie jest problem. Zresztą ekipa Bilica jest drużyną nastawioną bardzo ofensywie i takiej piłki też dzisiaj oczekuje tym bardziej właśnie po tej porażce będą mieli coś do udowodnienia. Kontuzje jak zwykle nie oszczędzają zespołu ale i tak jest lepiej niż na początku. City ma te same problemy bardzo mizerna gra w defensywie w tym aspekcie czołówce zdecydowanie ustępują, tym bardziej jeśli popatrzymy na wyjazdy gdzie w 11 spotkaniach stracili już 16 bramek – Pep cały czas szuka właściwego ustawienia, Bravo w bramce też mocno niepewny, co kończy się tak jak ostatnio z Evertonem który oddał piłkę a strzelał sam bramki wygrywając 4:0, Totki też przegrywając 2:0 zdobyli punkt po koszmarnych błędach. To się cały czas ciągnie i nie widać poprawy które tez dziś nie będzie. Ofensywa ma kreatywność czasami brakuje szczęścia i wykończenia ale jak trafią to już idzie dobrze. Tak naprawdę do końca nie wiadomo co się po tych ekipach spodziewać bo grają strasznie nierówno –jeśli zagrają na sowim najwyższym poziomie to będą straszyć w ofensywie, słabsze wersje to mnóstwo błędów na tyłach co właśnie kieruje na bramki, historia spotkań też jest na tak jeśli chodzi o Londyn: 0:5, 2:2, 2:1, 0:3, 1:3.

