Nadrabianie zaległości w angielskiej premier league. West Ham jest 7 w tabeli i zgromadził do tej pory 59 punktów. Traci tylko 1 punkt do pozycji dającej grę w przyszłym sezonie ligi europejskiej więc mają jeszcze o co grać. Manchester w lidze plasuje się o 2 pozycje wyżej i zgromadził 63 punkty. Czerwone diabły tracą tylko 2 punkty do Manchesteru City i równocześnie pozycji dającej grę w przyszłym sezonie ligi mistrzów więc o motywację z ich strony można również być spokojnym. Forma WHU jest bardzo nierówna. W ostatnim czasie potrafili zremisować z Arsenalem i Leicester (nowym mistrzem), ale też doznali bardzo dotkliwej porażki z Swansea. Manchester z kolei ostatnio przegrał z Tottenhamem, zremisował z Leicester i wygrał z kilkoma drużynami dołu tabeli. Bezpośrednie starcia tych zespołów są bardzo wyrównane. Od 2015 roku grały ze sobą 4 razy z czego 3 starcia kończyły się remisami, a jedno minimalnym zwycięstwem MU. Pewnie wielu spodziewa się pewnej wygranej MU, ale ja tego nie widzę i stawiam na remis.

