Cracovia jak na beniaminka spisuje się całkiem dobrze, w ostatnich 4 meczach ligowych wygrała 3 razy (ze Śląskiem, Jagiellonią i Podbeskidziem) i przegrała tylko raz z Pogonią. Widzew natomiast po tym jak zrezygnowano z usług Radosława Mroczkowskiego i stery przejął Rafał Pawlak przegrali z Lechem i Zagłębiem oraz wygrali z Lechią. W grze Widzew widać co prawda poprawę i jest to drużyna (wbrew obiegowej opinii) zdolna do walki o pierwszą ósemkę to jednak wciąż popełniają sporo własnych błędów. Być może o lepszy wynik będzie łatwiej przed własną publicznością w meczu z Cracovią, jak bowiem widzieliśmy z Lechią Widzew naprawdę nieźle się prezentował i wygrał naprawdę w efektownym stylu. Czy dziś jest szansa by to powtórzyć? Będzie ciężko ale czemu nie. Do składu wracają Lafrance, Okachi, Stępiński oraz Melunović, którzy nie mogli zagrać w meczu w Lubinie. Jedynym kontuzjowanym zawodnikiem w Widzewie jest więc Tomasz Kowalski. Jeśli chodzi natomiast o Cracovię to na pewno nie zagrają Nykiel, Kuś i Budziński. Ponadto pamiętajmy, że Widzew jak na razie jedynie na własnym obiekcie zdobywa jakiekolwiek punkty, choć trzeba przyznać, że już w Lubinie zapachniało punktami dla Widzewa. Można również napisać, że ekipa Widzewa po tym jak drużynę przejął Rafał Pawlak spisuje się coraz lepiej, końcówka meczu z Zagłębiem tego co prawda nie potwierdza ale widać w grze Widzew pomysł na grę. Mam nadzieje, że również dziś pomysłu i wykonania w grze Widzew nie zabraknie i 3 punkty pozostaną w Łodzi. Jeżeli bowiem Widzewowi wyjdzie takie spotkanie jak z Lechią to myślę, że będzie to efektowne zwycięstwo, może nie 4-1 ale myślę, że handicap -1.5 w takim wypadku zostałby pokryty.

