To niedzielne spotkanie z pewnością zapowiada się najciekawiej spośród tych dwóch zaplanowanych na dziś w ramach rozgrywania ósmej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Niewątpliwie trudnym zadaniem jest wskazanie zdecydowanego faworyta. Obie druzyny są w środku tabeli. Widzew AÂódź obok Korony Kielce jest dotychczas niepokonanym zespołem w lidze. Należy równiez podkreślić, że zbyt duzo punktów nie mają na koncie, gdyż wygrali zaledwie dwa spotkania, a w pozostałych pięciokrotnie remisowali. Podczas ostatniego treningu ćwiczyli przede wszystkim stałe fragmenty gry to jest rzuty rożne i wolne. Zdecydowanie muuszą bardziej poprawić grę ofensywną. W dzisiejszym meczu zabrkanie takich zawodników jak: Souhail Ben Radhia, Igor Alves, AÂukasz Broź i Jurijs Zigajev oraz raczej na pewno nie zobaczymy Hachema Abbesa. Jagiellonia w środku tygodnia odniosła bardzo bolesną porażkę, przegrali w 1/16 finału Pucharu Polski ze skazyywanym na porażkę Ruchem Zdzieszowice 1-3. Trener Czesław Michniewicz przed tym spotkanie poweidział: ,,Na pewno od pierwszych minut nie zobaczymy ani Grześka Bartczaka, ani Tomka Frankowskiego. Na ławce będą, ale wątpliwym jest by weszli na boisko. Nie ma możliwości do wielkiej przebudowy składu, wielu zawodników jest kontuzjowanych, więc skupiamy się tylko na tych, którzy są gotowi do gry''. Oto przewidywane składy: Widzew AÂódź: Mielcarz - Dudu, Bieniuk, Madera, Ukah - Okachi, Panka, Pinheiro, Budka - Dżalamidze - Grzelczak. Jagiellonia Białystok: Baran - Sidqy, Skerla, Cionek, Norambuena - Kupisz, Grzyb, Hermes, Kukol' - Burkhardt - Plizga. Bilans ostatnich bezpośrednich spotkań przemawia za Widzewem, który wygra trzy ostatnie mecze. Dziś uważam, że powinni wykorzystać słabszy okres w grze Jagi i odnieść zwycięstwo-powodzenia

