Widzew Łódź po spotkaniach Piątkowo-sobotnich stracił fotel lidera, dziś jednak w razie zwycięstwa nad Pogonią są wstanie powrócić na szczyt ligowej tabeli. Wielu jednak spodziewa się, że skoro Widzew przegrał już to pierwsze spotkanie to powinno nastąpić osuwanie się tego zespołu w ligowej tabeli i kolejne straty punktów. Ja jednak widząc grę Widzewa w meczach i z Górnikiem i z Polonią Warszawa mogę stwierdzić, że nie zauważyłem drastycznego załamania formy i słabszych meczów w wykonaniu podopiecznych Radosława Mroczkowskiego w porównaniu z poprzednimi. Uważam, że i Górnik i Polonia (co zresztą potwierdzają ostatnio) grają bardzo dobrze, a Widzew np. miał swoje szansę w tych spotkaniach, szczególnie chodzi mi tu o mecz z Górnikiem, gdzie mogli przy odrobinie szczęścia wygrać. Dziś Widzew podejmie Pogoń Szczecin i uważam, że są w tym starciu faworytem. Pogoń jak na razie miała okazje grać dwa razy na wyjazdach gdzie przegrała w Gliwicach z Piastem i zremisowała w Poznaniu z Lechem, ponadto odpadła w Grudziądzu z Olimpią z Pucharu Polski. Widzew natomiast u siebie jedynie z Górnikiem stracił punkty (1-1), w pozostałych grach wygrywał z mistrzem Śląskiem (2-1), wicemistrzem Ruchem (2-0) i Bełchatowem (1-0). Jeśli chodzi o najnowsze potyczki Widzewa z Pogonią (patrząc od sezonu 2006/07) Widzew grał z Portowcami 4 razy z czego wygrał 3 spotkania i jedno przegrał). Sytuacje kadrowe w obu drużynach wyglądają następująco. W Widzewie na urazy narzekają Sebastiana Radzio, Jakuba Bartkowskiego oraz Aleksandra Lebedeva, szczególnie brak Bartkowskiego to może okazać się sporą stratą. W Pogoni natomiast nie zagrają Bartosz Ława, Donald Djousse, Radosław Wiśniewski i najprawdopodobniej Grzegorz Bonin.

