Śląsk Wrocław rundę wiosenną rozpoczął słabo, już mecz u siebie z Ruchem Chorzów pokazał, że coś w ekipie Oresta Lenczyka nie funkcjonuje tak jak trzeba, Legia natomiast wypunktowała Śląsk wygrywając z nim 4-0. Dzisiaj Śląsk gra z Widzewem rywalem dla nich dość niewygodnym wystarczy bowiem przypomnieć wyniki meczów tych drużyn po powrocie Widzewa do Ekstraklasy: 5-2 w Łodzi dla Widzewa i 2-2 przy Oporowskiej w poprzednim sezonie, a pamiętajmy, że ten remis był bardzo szczęśliwym rezultatem dla Śląska, bo zwycięską bramkę zdobyli bodaj w 95minucie z rzutu karnego. W obecnym jak pamiętamy Widzew pokonał jeszcze przy Oporowskiej Śląsk 2-1. Jeśli chodzi o Widzew to w pierwszym meczu na wiosnę zawiódł przegrywając z Podbeskidziem 0-1 jak się później jednak okazało na wynik złożyło się kilka aspektów pozasportowych, bo kilku piłkarzy kilka dni przed meczem miał grypę żołądkową. Tydzień temu natomiast Widzew zaprezentował się z bardzo dobrej strony pokonując 2-1 przy Konwiktorskiej Polonię w pełni zasłużenie. Uważam, że jeżeli dzisiaj Widzew zagrał by właśnie z taką determinacją i zaangażowaniem jak z Polonią to 3 punkty w Łodzi zostaną. Widać bowiem, że drużyna jest dobrze przygotowana do rozgrywek, a na tle Polonii dominowali fizycznie, to jest dość ważny aspekt ponieważ Śląsk nie wygląda pod tym względem najlepiej. Dzisiaj Widzew zagra bez dwójki Souhaiel Ben Radhia i Jarosław Bieniuk, natomiast Śląsk zagra bez Dariusza Pietrasiaka.

