21. kolejka Premier League zakończy się w poniedziałek, gdy lider tabeli, Manchester City wybierze się na DW Stadium. Rywalem The Citizens będzie znajdująca się w strefie spadkowej drużyna Wigan. Oba zespoły przystąpią do tego meczu chcąc przełamać serię dwóch porażek z rzędu. Zdecydowanym faworytem będą przyjezdni z Etihad Stadium, którzy w przypadku zwycięstwa utrzymają trzypunktową przewagę nad znajdującymi się za ich plecami Tottenhamem i Manchesterem United. Na szczęście dla The Citizens, dwie ostatnie przegrane nie dotyczyły rozgrywek ligowych. City przegrało najpierw w FA Cup ze wspomnianymi Czerwonymi Diabłami, a w środku tego tygodnia polegli w Pucharze Ligi z Liverpoolem (0:1). The Citizens mają jeszcze szanse na awans do finału rozgrywek - pod warunkiem, że odrobią straty w rewanżu, który zostanie rozegrany na Anfield. Ostatnia nienajlepsza forma przełożyła się jednak także na wyniki w lidze. W trzech poprzednich meczach Premier League piłkarze Manciniego zdobyli cztery z możliwych dziewięciu punktów. Bolesna była przede wszystkim porażka w wyjazdowym spotkaniu z Sunderlandem (0:1). Szansą na odbicie się od dna będzie poniedziałkowa konfrontacja na DW Stadium. Wigan w dalszym ciągu nie potrafi wydostać się z kryzysu i uważane jest za głównego kandydata do spadku. The Latics przegrali w poprzedniej kolejce ligowej na własnym boisku z Sunderlandem (1:4), a w miniony weekend odpadli z FA Cup. Drużyną, która wyeliminowała Wigan był 3-ligowy Swindon Town. Manchester City przystąpi do poniedziałkowego meczu osłabiony brakiem zawieszonego na cztery mecze Vincenta Kompany’ego. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Davida Silvy, który opuścił ostatnie treningi z powodu drobnego urazu. Trzej zawodnicy - bracia Toure (City) oraz Mohamed Diame (Wigan) - przebywają z kolei na zgrupowaniu przed Pucharem Narodów Afryki

