Przed nami zaległe spotkanie 36 kolejki angielskiej premier. Wigan zagra ze Swanseą. Kurs na gospodarzy wydaje się tu być zdecydowanie zaniżony. Przegrali z podopiecznymi Michaela Laudrupa w 2012 r 2 razy: 0:2 i 2:1, więc faworyta raczej można upatrywać w drużynie gości. Wigan co prawda wygrał ostatnie spotkanie z West Bromwich 2:3 ale jest to drużyna ze strefy spadkowej (18 pozycja). Zawodnicy Roberto Martineza na DW Stadium nie maja również twierdzy nie do zdobycia. Ja uwazam że jedyne na co będzie ich dzis stać to wywalczenie remisu. Mają nieciekawą sytuację, grożącą spadkiem- muszą dziś zagrać otwarte spotkanie. Goście są na 9 pozycji, ostatnie swoje występy przeplatają remisami i przegranymi. Ale koniec sezonu jest blisko i grają już o "przysłowiową pietruszkę". Tyle że dzisiejszego rywala Wigan znają na wylot i doskonale wiedzą jak ich rozpracować. Wydaje mi się że najwłaściwszy tu dzis będzie wynik remisowy i tak własnie obstawię.

