ukmacherzy zaszaleli z kursami na to spotkanie. Kurs na Wigan wynosi 1,75-1,80. Wigan nie jest aż tak mocne, żeby wystawiać tak dramatycznie niski kurs. Głównym argumentem przemawiającym za nimi jest to, że co roku mają fenomenalną końcówkę sezonu. Dlatego większość typerów stawia właśnie na nich. Myślę, że nie będą w nieskończoność mieć takiego farta. Ostatnie zwycięstwo z WBA nic dla mnie nie znaczy i nie jest wyznacznikiem ich rzeczywistej dyspozycji, bo wg mnie był to mecz 3za3. Fakt, że Wigan gra 11.05. finał FA Cup nie powinien mieć wpływu na potyczkę ze Swansea. Ważniejsze jest utrzymanie w lidze, dlatego nie będzie oszczędzania. Przeciwnikiem Wigan jest Swansea. I tu kolejnym argumentem za Wigan jest fakt, że Łabędzie już dawno zapewniły sobie utrzymanie i nie grają już o nic. Ja myślę jednak, że Swansea będzie chciało odnieść jakiś korzystny wynik na koniec sezonu. Zaliczyli już 7 meczów z rzędu bez wygranej oraz mają aktualnie serię 7 meczów bez wygranej na obcych stadionach. Taka seria jak najbardziej do przełamania, tym bardziej, że Wigan jest drużyną niżej notowaną. Jeśli chodzi o gospodarzy i ich serie, to aktualnie nie przegrali u siebie od 3 spotkań, co jest ich najdłuższą passą w tym sezonie. Ogólnie Wigan gra bardzo słabo na własnym stadionie. Mają drugi od końca bilans, lepszy tylko od QPR. Na Wigan szykuje się masówka, a wiadomo jak często takie masówki się kończą. Na Swansea jest duże value i to niezależnie czy będzie im się chciało grać, czy nie, bo zapewnili sobie utrzymanie, to wciąż dobra drużyna i kurs na DNB w okolicach 3,40-3,80 uważam za bardzo dobry. W kadrze Swansea zabraknie najlepszego strzelca i gwiazdy zespołu – Michu. Czy to będzie duże osłabienie? Raczej tak, ale Michu ostatnio nie strzela tyle co w pierwszej części sezonu, więc teoretycznie jego strata nie powinna być tak dotkliwa. Istnieje też taka opcja, że drużyny po prostu w jakiś sposób „dogadają sięâ€. Wtedy, jeśli Wigan utrzyma się, w najbliższym ich wspólnym meczu kolejnego sezonu stawiam na Swansea.

