Dziś do Wigan przyjedzie walczący o Ligę Mistrzów Tottenham. Gospodarze to 18. ekipa obecnego sezonu grają słabo i moim zdaniem spadną z ligi już w tym sezonie, do bezpiecznego mniejsca tracą 3 punkty, których dziś raczej nie zdobędą. Tottenahm jest 5. i toczy walkę z dwoma innymi Londyńskimi klubami o 3 i 4 miejsce dające awans do LM. Dzisiejsza wygrana tymczasowo przesunie ich na 3. pozycję. Różnica punktowa między ekipami to aż 30 punktów. Po drobnym kryzysie ekipa AVB powoli wraca na dobry tor, po ostatniej wygranej na WHL z Manchesterem City 3:1, atmosfera w klubie na pewno jest lepsza, w tym meczu do składu wrócił Gareth Bale fundament drużyny, a dziś ma się pojawić także Aaron Lennon jeden z najszybszych zawodników w PL. Tottenham z 16 spotkań wyjazdowych wygrał aż 9 m.in. z mistrzem. Ma solidny bilans bramek aż 31 strzelonych przy 23 straconych. Witag u siebie wygrywało 4-krotnie, a aż 8 razy kończyło spotkanie porażką. Tylko 20 bramek strzelonych przy 32 straconych. W pierwszym meczu na WHL wygrało Wigan 1:0, dziś także lepsi powini być goście tym razem z WHL, wtedy drużyna nie była zgrana, był nowy trener, a brak pomysłu na grę w tamtym meczu był widoczny. Dziś nie może być o tym mowy dla drużyny która walczy o LM, ponadto po kontuzji do formy wraca Defoe.

