W meczu otwierającym sobotnie zmagania polskiej pierwszej ligi - Wigry podejmą przed własną publicznością beniaminka z podwarszawskiego Radomia. Trzeba od razu dodać - rewelacyjnego beniaminka. Chyba mało kto się spodziewał, że po awansie z drugiej ligi - Radomiak wystartuje w tak imponującym stylu. Po 11 rozegranych spotkaniach z dorobkiem 23 punktów radomska ekipa zajmuje obecnie drugie miejsce, gorszym bilansem bramkowym ustępując Warcie Poznań. Co ciekawe - beniaminek notuje obecnie kapitalną passę sześciu kolejnych wygranych - nawet siedmiu wliczając do tego wygrany 2:1 pucharowy mecz z Elaną Toruń. Żeby jednak nikt nie pomyślał że to dzieło przypadku czy sprzyjającego terminarza - Radomiak ogrywał takie zespoły jak Sandecja, Sosnowiec czy w ostatniej kolejce Stal Mielec, strzelając w tych meczach 5 goli i tracąc zaledwie jednego.. Zupełnie odwrotną passę notują obecnie Wigry. Po dobrym początku i niespodziewanym czubie tabeli - przyszedł kryzys i to dość głęboki. Pięć ostatnich spotkań ligowych przyniosło remis i cztery porażki, a wysokie trzecie miejsce w tabeli zamieniło się w tym czasie na trzecie miejsce.. od jej dołu. Trudno przewidzieć wynik takiego spotkania, bowiem obie ekipy notują dość długie passy i zapewne niebawem, w którymś meczu zostaną one przerwane. Dziś wygrana Wigier byłaby czynnikiem, który przerwie passy obu jedenastkom, jednak biorąc pod uwagę dysproporcje w poziomie sportowym, ale zapewne także i mentalnym pomiędzy tymi drużynami, trudno jest wskazywać inny wynik niż wygraną gości. Raczej skromną, ale jednak wygraną.

