Nad tym właśnie meczem rozmyślałem już kilka dni temu, zastanawiało mnie czy Jetsi będą w stanie wygrać trzecie spotkanie z rzędu. Nie tak dawno pokonywali Dallas Stars (5:2), później Washington Capitals (3:2) i dziś o godzinie 01:30 zagrają z Caroliną Hurricanes, zespołem który niemrawo rozpoczął sezon, jednak z biegiem czasu zdołał się podnieść i od około stycznia zaczął częściej punktować. W tym sezonie Hurricanes na wyjazdach zgodnie ze słabszymi wygrywają, z lepszymi przegrywają a z drużynami na swoim poziomie remisują. Tak działo się dość często i zapewne będzie tak i tej nocy. Winnipeg to owszem solidna ekipa, zwłaszcza na własnym boisku, ale nie wiem czy stać ich na trzecie zwycięstwo z rzędu. Tym bardziej że w ostatnim meczu z Washington Capitals było już widać nutkę zmęczenia i ''niemocy'' pojawiającej się często gdy dany zespół gra kilka spotkań pod rząd bez większych rotacji w składach. Na faworyta wskazani są oczywiście Jets, ale to można akurat zrozumieć bo nie raz we własnej hali zdziałali cuda, pokonując wiele silnych zespołów. Moim zdaniem, im dłużej grają i wygrywają, tym większą szanse ma zespół przeciwny. Co prawda Winnipeg Jets rozgrywają dopiero trzecie spotkanie z rzędu ale już małe przemęczenie było widoczne w ostatnim meczu. Oba zespoły przez ten sezon prezentują bardzo podobną formę i dlatego sądzę, że będzie to wyrównane spotkanie i bardzo możliwe że zakończy się remisem. Stawiam na 2:2.

