Minnesota Wild mierzy się z Winnipeg Jets i znowu według bukmacherów nie jest faworytem, co jest niedorzeczne. Wild mają bardzo silną defensywę i wyprowadzają bardzo dobre kontry, co nie można powiedzieć o Jets. Dziś w bramce prawdopodobnie zagra Pavelec, który puszcza średnio 3 bramki na mecz, co jest słabym wynikiem. Wild zagrają z Backstromem, który ma tą średnią mniejszą o więcej niż 1 gola! Z resztą to też pokazują statystyki straconych bramek. Winnipeg 92, Minnesota 64. W strzelonych bramkach ciut lepiej wypadają hokeiści Jets, ale tylko o 3 bramki, więc nie widze powodów by dawać im jakieś nadzieje. To jest przeciwnik dobry na złamanie faworytów, którzy albo są zmęczeni, albo wpuszczają rezerwowego bramkarza (jak Boston, a tam i tak było tylko 2-1). Wild jest aktualnie najczęściej punktującą drużyną w NHL - 43 punkty wobec 40stu drugiego Chicago Blackhawks. Wygrali 7 meczów z rzędu. Jets zdobyli 13 punktów mniej i mimo że wygrali 4 z ostatnich 5 meczów to już od Detroit dostali 1:7. Poza tym wygrali z słabymi w tym sezonie Hurricanes, Devils, nierównym Phoenix i to 1:0, czy rezerwowym Bostonem. Nic specjalnego. Obie drużyny w NHL spotykały się ze sobą rzadko. Dlatego też 6 z 8 meczów wygrała Minnesota i jeden nie wiedzieć czemu skończył się remisem i nie wyłoniono zwycięzcy (być może 10 lat temu nie było dogrywek i karnych).

