Przede wszystkim ten typ opieram na przeczuciu. Niby mam trochę argumentów, ale jakoś czuje eksplozję Kane'a i wreszcie dobrą grę Pavelca w bramce Winnipeg. Tampa jakoś się rozsprzedaje (w sensie trade'ów) i przede wszystkim pozbywają się obrońców: Steve Downie, Pavel Kubina, Dominic Moore i Quincey. Przede wszystkim Downie to duża strata, do i tak bardzo słabej postawy Tampy w tym sezonie jeśli chodzi o obrone. Przecież Tampa traci 3.6 gola na mecz, przynajmniej na wyjeździe. Z taką grą nie widze szans dla nich w starciu z Winnipeg, mimo że wygrali dwa ostatnie mecze u siebie. Tampa ma kim grać w ataku, więc też skłonny bym był tu postawić na over, ale wole grać na gospodarzy spotkań. Zawsze trybuny mocno wspomagają, a Winnipeg szczególnie. W Jets kontuzję leczy tylko Bogosian, ważny obrońca. Bez niego Jetsi stracili aż 4 bramki, ale grali z Philadelphią która słynie z ofensywnej gry, a mimo to mecz skończył się 4-4 i 5-4 dla Jets po dogrywce. Czy z Tampą dojdzie do tak wysoko bramkowego wyniku? Nie sądze. Jets u siebie tracą 2,3 bramki na mecz (6. obrona NHL). To sporo lepszy wynik niż Tampy na wyjazdach (29. obrona NHL). Do tego trzeba dodać kontuzje Lecavaliera i Bergerona. Tampa na samego Stamkosa liczyć nie może i według mnie przegra i to wysoko.

