IV ostatnia runda eliminacji do Ligi Mistrzów-najbardziej prestiżowych rozgrywek to niewątpliwie ogromna szansa dla mistrzów Polski sezonu 2010/2011 na awans do tych elitarnych rozgrywek. Z pewnością większość z nas będzie dziś trzymała kciuki za Wiślaków, i po części staniemy się Wiślakami. Krakowianie są już tak blisko, przypomnę, że polskiego zespołu w fazie grupowej Ligi Mistrzów nie było od 14 lat, a więc dziś jest ogromna szansa. Dużo o się mówi o tym, czy Wiślacy są w stanie wygrać. Nie trafili na jakoś nadzwyczajnie wymagającego rywala, mniej więcej z tej samej półki. Dziś w Krakowie panuje ogromna mobilizacja. Dobrze by, było wygrać różnicą dwóch minimum bramek, oraz nie stracić ani jednej. Mieć psychiczną przewagę przed rewanżem w stolicy Cypru. Wisła Kraków spośród wszystkich spotkań eliminacyjnych we wszystkich zwyciężała. Ograli Skonto Ryga oraz Litex AÂowicz. Dzięki awansowi do IV rundy mają już pewne miejsce w fazie grupowej Ligi Europejskiej, jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i raczej mało kto myśli o Lidze Europejskiej. Wisła nie przegrała jeszcze ani jednego spośród sześciu ostatnich meczy. W lidze dopiero się rozkręcają. dziś najprawdopodobniej mogą wyjść w takim ustawieniu: Pareiko - Lamey (Bunoza), Jaliens, Chavez, Diaz - Małecki, Sobolewski, Wilk (Nunez), Melikson, Iliev - Genkow. Nie można zapominać o tym, że Apoel to również solidna drużyna. Ivan Jovanović trener gości ma do dyspozycji 22 zawodników. Zabraknie kontuzjowanego Aldo Osmara Adorno oraz Sawasa Poursaitidisa. W kadrze znajduje się ośmiu Cypryjczyków. Obie drużyny spotkały się ze sobą kilka lat temu, jednak wynik tamtego spotkania jest mało ważny. Liczy się teraz co jest, a Wisła ma szansę awansować do tych elitarnych rozgrywek i uważam, że dziś mogą zrobić duży krok w tym celu-powodzenia

