Ostatni mecz 23 kolejki Ekstraklasy. Czy Wisła wyjdzie w końcu z wielkiego kryzysu jakim jest 8 porażek z rzędu? Można powiedzieć, z kim jak nie z Łęczną u siebie? Wydaje mi się, że Wiślacy w końcu MUSZĄ wygrać. Wisła zajmuje przedostatnie 15 miejsce w tabeli z dorobkiem 23 punktów i jeśli dzisiaj wygrają to przeskoczą dzisiejszego przeciwnika i awansuje na 10 miejsce. Wiślacy na 10 meczy u siebie wygrali TYLKO 2 spotkania, 5 razy zremisowali i odnieśli 3 porażki (można powiedzieć, że przegrywali tylko z czołówką, odpowiednio 0:1 z Pogonią - 4miejsce , 0:2 z Legią - 2 miejsce i 1:2 z Cracovia - 3 miejsce). Bogdanka zajmuje 11 miejsce w tabeli z dorobkiem 26 punktów. Na 11 meczy na wyjeździe wygrali tylko 2 spotkania (0:2 ze słabiutką u siebie Koroną i 0:2 z Ruchem ponad pół roku temu..), zanotowali 4 remisy i odnieśli 5 porażek. W Wiśle nie zagrają kontuzjowani: K.Mączyński i E.Sarki a za kartki pauzuje M.Sadlok. Można jeszcze podkreślić, że wreszcie wraca P.Brożek. W Łęcznej nie zobaczymy z powodu kontuzji: M.Szmatiuk, A.Basta i Leandro a niepewny występu jest B.Śpiączka. Przewidywalne składy: Wisła: Miśkiewicz - Jović, Guzmics, Głowacki, Pietrzak - Uryga, Popović, Balashov, Guerrier - Brożek, Ondrasek Łęczna: Bartkus - Jakubik, Bozić, Pruchnik, Mierzejewski - Tymiński, Danielewicz, Piesio, Pitry, Bonin - Świerczok Resumując myślę iż jest to czas by Biała Gwiazda odrabiała straty i mknęła w górę tabeli, Stawiam na zwycięstwo gospodarzy.

