Obydwie ekipy to chyba największe niewiadome nadchodzącego sezonu. Franek Smuda dostał "trzy okienka transferowe" na doprowadzenie Wisły do ładu i składu. Zaczyna od tego, że nie ma ... napastnika! Generalnie jestem bardzo ciekawy formy białej Gwiazdy. Z jednej strony być może będzie to miła niespodzianka sezonu, z drugiej jednak zupełnie bym się nie zdziwił, gdyby wszystko to, co się dzieje obecnie w Krakowie, sprawiło, że Wisła nie zakwalifikuje się do 'top eight". Natomiast Górnik, pomimo sporych osłabień (przede wszystkim Kwiek i Skorupski), cały czas jest budowany przez Nawałkę, a to może i nie przyniesie fajerwerków, ale z całą pewnością solidność. Dlatego też, jeżeli zestawiam "nową Wisłę" z "lekko zmienionym, ale cały czas prowadzonym przez tego samego szkoleniowca" Górnikiem, widzę tu remis, ze wskazaniem na gości.Bardziej prawdopodobny wydaje mi się remis gdyż po czterech meczach bez zwycięstwa Wisła powinna zdobyć jeden punkt.

