Kolejne sobotnie spotkanie T-Mobile Ekstraklasy. Ten mecz jest bardzo ważny dla Tomasz Frankowskiego. W przeszłości z bardzo dobrym skutkiem prezentował się w barwach wielokrotnego mistrza kraju. Dziś wystąpi w drużynie, w której rozpoczynał swoją karierę. Krakowianie są obecnie na szóstym miejscu w lidze, natomiast piłkarze Jagielloni dwa oczka niżej. Za Wisłą przemawia dziś przede wszystkim bilans ostatnich bezpośrednich spotkan pomiędzy tymi drużynami, który jest dużo bardziej korzystniejszy dla Wiślaków. jednak dziś muszą być skupieni przez całe spotkanie, gdyż przegrali dwa ostatnie mecze odpowiednio z Legią Warszawa oraz w Lidze Europejskiej z Twente. Dziś w ekipie gospodarzy zabraknie Maora Meliksona, Patryka Małeckiego, Radosława Sobolewskiego oraz niepewny jest występ Marko Jovanovica. Z pewnością cieszy powrót Cwetana Genkova, jednak on sam nie wygra meczu. Jagiellonia również nie zachwyca. Po porażce z Lechem Poznań w połowie września przyszła absolutna wpadka bowiem odpadli w Pucharze Polski z mało znanym Ruchem Zdzieszowice. Po tej przegranej w następnym meczu schodzili jako pokonani z boiska. Nie wywieźli ani jednego punktu z AÂodzi. Październik zaczęli jednak przyzwoicie wygrywając z Zagłębiem Lubin 3-1. Do Krakowa nie przyjadą Robert Arzumanjan, Dawid Plizga i Marcin Burkhardt, oraz co jest z pewnością największym osłabieniem Grzegorz Rasiak. Obie drużyny z pewnością w początkowych minutach nie będą chciały stracić bramki i jestem zdania, że under można brać śmiało-powodzenia

