W 28 kolejce polskiej ekstraklasy dojdzie do pojedynku Wisły Kraków z Jagiellonia Białystok. Jagiellonia jest bardzo niewygodnym rywalem. W meczach z udziałem tej drużyny nie pada zwykle dużo goli. Dzieje się tak za sprawą realizowania założeń taktycznych nakreślonych przez Michała Probierza, który dużą uwagę przywiązuje do obrony. W ostatnich pięciu meczach ligowych z udziałem drużyny z Białegostoku dwa razy padł wynik over 2,5 gola (z Lechią Gdańsk 5:1 i ze Śląskiem 2:1). W pozostałych trzech spotkaniach było mniej niż 3 gole. Podobnie wygląda statystyka meczów Wisły. Na 5 ostatnich spotkań 2 to over 2,5 goals, 3 under 2,5 goals. Spodziewam się, że Jagiellonia w swoim stylu pozwoli grać Wiśle czekając na możliwość kontrataków. Z kolei Wisła nie rzuci się raczej na przeciwnika. Drużyna z Krakowa w tym sezonie znajduje się w dołku i każdy punkt dla Krakowian jest bardzo istotny. Poza tym Wiślacy mogą narzekać na brak skuteczności w rozgrywanych meczach. Jedynie w ostatnim meczu Wisła strzeliła 4 gole, wcześniej (biorąc pod uwagę 5 ostatnich meczów) zdobywała dokładnie 1 gola w meczu. Wydaje mi się że 4 gole Wisły z Termalicą były wynikiem bardziej słabej gry obronnej gości niż zapowiedzią dobrej gry ofensywnej Wisły. Nie spodziewam się by Jagiellonia na coś takiego pozwoliła. Wg mnie wynik będzie oscylował w okolicach remisu 0:0, a jedna bramka może przesądzić o losach meczu. W każdym razie nie spodziewam się dużej liczby goli.

