Mój typ under 2,5 goals opieram w tym meczu głównie na postawie Korony Kielce. Od kilku meczów powtarza się schemat gry kielczan przeciwko teoretycznie mocniejszym drużynom. Polega on głównie na zabezpieczeniu tyłów i szukanie ewentualnych szans w kontratakach. Tak Korona zagrała przeciwko Lechowi Poznań remisując 0:0, identycznie przeciwko Legii Warszawa wygrywając szczęśliwie po megabłędzie obrony Legii w ostatniej akcji meczu, podobnie z Pogonią remisując 1:1 i wreszcie w ten sam sposób Korona zagrała przeciwko Lechii Gdańsk osiągając remis 0:0. Jak widać podopieczni Jurija Szatałowa mają patent na teoretycznie mocne kluby, ale co najważniejsze dla tej analizy tracą mało bramek i strzelają również niewiele. Wisła natomiast gra w kratkę jeśli chodzi o ilość zdobywanych goli a konkretnie mówiąc Wisła na przemian raz urządza sobie kanonadę by w następnym meczu męczyć się ze zdobyciem choćby jednego gola. Dzieje się tak dlatego że w nierównej formie jest Paweł Brożek no i oczywiście trzeba wziąć pod uwagę przeciwko komu się gra. Z Lechią czy Śląskiem, a więc drużynami które nie murują bramki Wiśle grało się dobrze, było więcej miejsca na boisku i więcej padło goli. W meczu z Koroną na taki luksus wiślacy na pewno liczyć nie mogą. Będą musieli stawić czoła dobrze zorganizowanej drużynie, która na pewno się nie otworzy i będzie zadowolona z wywiezienia z Krakowa 1 pkt. Wynik 0:0 jest według mnie bardzo prawdopodobny.

