Dziesiątą już kolejkę Ekstraklasy rozpoczniemy w Krakowie gdzie Wisła Moskala będzie podejmować Koronę Kielce. „Biała Gwiazda” przystępuje do tego starcia po zdemolowaniu na wyjeździe Podbeskidzia 0:6. Na pewno poprawiło to nastroje w zespole i atmosferę, szczególnie cieszy to Moskala który cały czas walczy o posadę. To że Wisła potrafi tyle bramek strzeli dla mnie nie jest zaskoczeniem bo naprawdę druga linia tej ekipy oraz atak wygląda bardzo dobrze – mają mieszankę kreatywnych graczy, technicznych i potrafiących przyspieszyć, do tego powrót Brożka do składu dał od razu lepsze wykończenie bo tego zabrakło chociażby w Łęcznej. Co mnie najbardziej zaskakuje to 10 bramek straconych przez Wiślaków jest drugim najlepszym wynikiem w lidze na ten moment a tak patrząc na to co w tej formacji wyprawiają to jest to mega złudnej według mnie. Oglądałem niemal każdy ich mecz i w każdym popełniali naprawdę rażące błędy. Z tych 10 bramek 6 stracili u siebie wynika to także z tego że po prostu przed własną publicznością grają jeszcze bardziej ofensywniej. Korona miała solidny początek ale widać że już jest znacznie ciężej i na pewno będzie to kandydat do spadku, nie ma co się dziwić po takiej rewolucji kadrowej. To za co można ich chwali to jednak wola walki i ambicja. Mają też trzeba przyznać dużo szczęścia jak np. w Warszawie gdzie Legia siedziała na nich przez 90 minut a i tak wygrali 1:2. Kontra zespołu jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie większość bramek już tak zdobyli. Nie ukrywam gospodarzy stać tutaj na kilka bramek bo defensywa Korony przypomina mi teraz trochę poziomem Podbeskidzie w tej formacji a już wspomniałem co zrobili Wiślacy z tym zespołem. Korona potrafi jednak walczyć i na pewno mocnym punktem będzie kontra bo miejsce na taką grę na pewno będą mieli bo podopieczni Moskala na pewno zagrają bardzo wysoko i ofensywnie tak jak do tej pory to robili. W starciach tych ekip trzeba przyznać że ostatnio dużo się dzieje szczególnie w Kielcach gdzie ostatnio dwa razy kibice zobaczyli po 5 bramek i moim zdaniem stać obie ekipy na takie widowisko tym razem w Krakowie.

