Dziś również spotkanie krakowskiej Wisły z Lechem. Wiślacy chyba w końcu się przebudzili ze snu zimowego. Wygrana w ostatniej kolejce z Lechią Gdańsk na wyjeździe 0:2 daje im w tej chwili 6 pozycję. Straty do prowadzącej Legii maja jednak aż 8 punktów, to nie jest ta Wisła co w tamtym sezonie, ale liczę że teraz nadejdą jej dobre spotkania. Lech owszem, końcówkę rundy jesiennej miał niezłą, wygrana z ŁKS-em i Zagłębiem dała im miejsce w środku tabeli. Na rundę wiosenną mieli zacząć jak obiecywali wspinać się do góry. Tymczasem zaliczyli 2 porażki pod rząd. Przegrali z GKS-em i Ruchem Chorzów. W złym świetle to ich stawia przed dzisiejszym spotkaniem. Kolejorz nie jest rozpędzony a stoi na stacji. Wisła jak tego nie wykorzysta nie będzie sobą. Stawiam na zdecydowane zwycięstwo gospodarzy spotkania i podgonienie punktami uciekającą Polonię i Koronę. Wisła jeśli chce nadal liczyć się w czołówce tego spotkania nie może po prostu nie wygrać.

