Zarówno Legia jak i Wisła przed tym spotkaniem nie jest w pełni formy. Biorąc pod uwagę miejsce w tabeli faworytem powinni być goście. Zajmują obecnie pierwsze miejsce w tabeli mając 2 punkty przewagi nad Śląskiem Wrocław. Ostatnio jednak prezentowana dyspozycja przez podopuecznych Macieja Skorży pozostawia sporo do życzenia. W trzech ostatnich meczach odnotowywali remisy. Rozgrywany ponad tydzień temu meczu Pucharu Polski z Gryfem Wejherewo mógł się zakończyć kompromitacją dla stołecznych zawodników, bowiem po pierwsze wygranej w PP 3-0, w rewanżu grali tak słabo, iż zdobyli bramkę wyrównującą dopiero w doliczonym czasie gry. Z pewnościa dobrze dla zespołu jak również i trenera byłoby odnieść zwycięstwo w tak prestiżowym spotkaniu. Szans dla gości można upatrywać w kontuzjach Gordana Bunoza i Juniora Diaza, którzy są podporą defensywy. Z pewnością ich brak jest sporym osłabieniem. Michal Hubnik i Inaki Astiz nie zagrają w drużynie gości, jednak Maciej Skorża dysponuje dość sporym zapleczem kadrowym łącząc w swojej drużynie rutynę z młodzieżą. W tym sezonie zarówno Wisła jak i Legia odniosła sukcesy w Lidze Europejskiej, gdyż tak można nazwać awans dwóch polskich drużyn do dalszych faz rozgrywek. Wiślacy przegrali ostatnio 1-0 z Ruchem Chorzów. Bardzo słabo spisują się grając na Reymonta, gdyż przegrali tam, aż 5 spotkań. Daniel Ljuboja mówił, iż przed tym meczem muszą popracować nad skutecznością. Bardzo rzadko bezpośrednie spotkanie pomiędzy tymi drużynami bardzo rzadko kończyły się remisami. Bilans 10 ostatnich bezpośrednich spotkań jest korzystniejszy dla warszawiaków, którzy prowadzą 6-4. Warto zaznaczyć, że wygrali dwa ostatnie mecze i myślę, że dziś będzie podobnie-powodzenia

