To ja może mniej bojaźliwie zagram. Oczywiście stawiam na Legie Warszawa po bardzo ładnym kursie. Oba kluby w ostatnim czasie nie rozpieszczają swoich kibiców. Wisła gra w kratkę i bardzo nie równo. Dalej w obronie grają wesoły futbol. Obecny sezon jeśli nie zdobędą Pucharu Polski może być podobny do tego z roku 06/07 gdy krakowski klub zajął ostatecznie ósmą lokatę. W klubie tym po zakończeniu sezonu planowane są gruntowne porządki i przewietrzenie kadry. Dziś trener Michał będzie miał lekki ból głowy i nie chodzi tu a nadmiar bogactwa piłkarzy a raczej jego brak w linii defensywnej. W meczu z Legią Warszawa nie zagrają na pewno tacy piłkarze jak: Diaz, Bunoza, Lamey, Jaliens oraz Sobolewski i Boguski. Prawdopodobnie szanse gry na lewej obronie ponownie dostanie Michał Czekaj który „lubi†dostawać czerwone kartki. Legia Warszawa natomiast stara się robić wszystko aby mistrzostwa nie zdobyć. Wydaje się że od meczu ze Śląskiem piłkarze których trenuje Maciej Skorża osiedli na laurach i myślą że liga wygra się sama. Już w zwycięskich meczach z ŁKS-em i Podbeskidziem było to widoczne. W przerwie zimowej trener cieszył się że pozyskano w końcu dobrego napastnika I. Blanco ale jakoś nie kwapi się aby dać mu szanse zagrać w ligowym spotkaniu od pierwszej minuty. Dziwi mnie to szczególnie że ani Ljuboja ani Radovic grający w wyjściowym składzie nie grają dobrze. Chyba Skorży brak odwagi na posadzenie na ławie Ljuboi. Gdyby nie dobrze spisujący się w ofensywie Wolski sytuacja legionistów była by gorsza. A tak dalej zajmują pierwsze miejsce w lidze głównie dzięki Śląskowi który zrobił wszystko aby stracić fotel lidera i Polonii Warszawa która pomimo dobrego składu i kondycji finansowej jest solą w oku dla prezesa J.Wojciechowskiego. A wracając do meczu wieczornego zawodnicy Legii powinni wykorzystać fakt że Wisła jest tak osłabiona. Szczególnie że sama nie ma w kadrze poważniejszych osłabień. Trzy punkty w takim meczu do duży handicap na przyszłość. Tym bardziej że za plecami warszawskiego zespołu robi się już poważny ścisk i do walki o mistrza włącza się oprócz Śląska Wrocław również Ruch Chorzów i Korona Kielce. Czy będzie to ciekawe widowisko ciężko powiedzieć gdyż kilka razy mogliśmy się przekonać że w naszej lidze z dużej chmury robi się mały deszcz. Jednak wierzę że Legia jest w stanie na terenie Białej Gwiazdy zdobyć komplet punktów.

