Rewanżowe spotkanie 3 rundy eliminacji do Ligi Mistrzów pomiędzy Mistrzem Polski a Mistrzem Bułgarii. W 2 rundzie Wisła odprawiła Skonto Ryga, a Litex pokonał Mogren Budva. Pierwszy mecz zakończył się szczęśliwą wygraną Wisły Kraków 2:1 po golach Meliksona i Lameya. Mecz przebiegał pod dyktando Litexu, który miał bardzo dużą przewagę sczególnie w stałych fragmentach gry. Dzisiaj Maaskant zapowiada, że taktyka nie będzie zmieniona. Trener z Holandii raczej trzyma się swoich nazwisk, chociaż zapowiada pewne niespodzianki. Możemy się domyślać, że wystąpi w tym meczu dwóch defensywnych pomocników i Mistrz Polski nie tyle co nie zagra o wygraną, co zagra o awans. Możemy domniemać, że Wisła ograniczy się do kontrataków, chociaż kibice zapewne chcieliby by to Wisła zdominowała grę. Głównym celem jest awans, więc remis zadowoli Mistrzów Polski. W ostatnim meczu ligowym Wisła oszczędzała kilku ważniejszych piłkarzy. Do drużyny wracają Pareiko co zapewni większą pewność w defensywie, a także Małecki, który jednym swoim zagraniem może przesądzić o wyniku meczu. W lidze odpoczywał Sobolewski, ale dziś jest dostępny dla trenera Maaskanta. Zapewne duży ból głowy Holender będzie miał z obsadą lewej obrony, gdzie Diaz kompletnie nie radził sobie w pierwszym meczu z Tomem, ale też dużo lepiej spisuje się w walce o górne piłki od Paljica. Nie zagra napewno Iliev, który pauzuje za kartki, a to duża strata dla Wisły. Kirm który zajmie jego miejsce nie jest w pełni formy. Litex z drugiej strony przegrał kilka dni temu walkę o Superpuchar, ale mimo to ich trener jest pewny, że to oni awansują. Miejmy nadzieje, dla dobra polskiej piłki, że Wisła nie przegra tego meczu.

