Wisła tkwi w ogromny kryzysie, z którego nie widać wyjścia niestety. Gram naprawdę ostatnio aż tak tragicznie nie wyglądała, są sytuację brakuje kilera, ta ilość niewykorzystanych sytuacji powoduje że z każda minutą się coraz bardziej odkrywają i stają się niecierpliwy co kosztuje ich od razu stratą bramki po trzeba to przyznać koszmarnych błędach w defensywie, co mecz to ktoś robili babole i rozdaje prezenty rywalom nie inaczej było w Białymstoku. Wisła jest strasznie pogubiona do tego sytuacja sprawi że każdy mecz staje się walką o życie i od początku musza być ofensywie ty bardziej u siebie a ze Śląskiem skończyło się to na piątce z tyłu. Piast nie ma co ukrywać ośmieszył się w ostatniej kolejce mają 3:0 z Górnikiem Łęczna u siebie remisuje się ten mecz. Solidna gra na tyłach we wcześniejszych kolejach kiedy to tracili mało też nie dawała zwycięstw dlatego do klubu wrócił Latala który odbudował ekipę w ofensywie w parę dni, w tym starciu strzelili tyle samo co we wszystkich wcześniejszych kolejkach. Ogólnie powrót tego trenera to jakaś dziwna decyzja, nie mówię że zła bo myślę że z tym trenerem wróci Piast który będzie miał zdecydowanie więcej jakość w ofensywie co już się potwierdziło. Obie ekipy jedyny mecz w tym sezonie wygrała w pierwszej kolejce, parcie na zwycięstwo w obu ekipach jest ogromne, remis dla obu to strata niż korzyć przy takiej ostatnio postawie. Wisła jak zwykle będzie od pierwszych minut szukała bramek bo na czyste konta raczej nie ma co liczyć w całym meczu bo grając nawet świetnie w minutę są wstanie wykręcić ogromnego babola w defensywie a Piast i powrót Latali jak wspomniałem ma sprawić że ta ekipa znowu zacznie strzelać bramki i ta obietnic już w pierwszym spotkaniu została spełnione kosztem oczywiście defensywy. Słowo klucz do mojego typu to parcie obu ekip na zwycięstwo, a oglądają dotychczasowe poczynania jednych i drugich to da nam bramki.

