Obie drużyny nie najlepiej rozpoczęły rok 2015 w piłkarskiej Ekstraklasie. Wisła przegrała na wyjeździe z nową siłą polskiej piłki Lechią Gdańsk 0:1, Pogoń natomiast zremisowała 1:1 z Lechem. Wynik dobry ale jeżeli przypomnimy sobie, że to Pogoń długo prowadziła i miała szanse na podwyższenie wyniku i w ostatniej akcji meczu stracili pewne 3 punkty to na pewno jest to nieco rozczarowujące dla podopiecznych Jana Kociana. Dziś obie ekipy zmierzą się w bezpośrednim meczu w Krakowie i według mnie faworytem tego spotkania są gospodarze czyli „Biała Gwiazda”. Owszem Wisła nie ma imponujących statystyk jeśli chodzi o mecze domowe w tym sezonie – 4 zwycięstwa, 3 remisy i 3 porażki, ale jeżeli myśli o grze w europejskich pucharach to te dane muszą jak najszybciej zostać poprawione. Czy jest szansa na to już w meczu z Pogonią? Według mnie tak, Portowcy bowiem to drużyna, która mimo wszystko lepiej się czuje na własnych śmieciach niż w delegacjach – do tej pory na wyjazdach wygrała 2 razy, 4 razy zremisowała i 4 razy przegrała. Co jednak może ważniejsze w meczach Wisły z Pogonią to wydaje się, że ta pierwsza ekipa ma patent na zespół ze Szczecina. Otóż Pogoń ostatni raz wygrał z Wisłą we wrześniu 2012 r. 2-0 i co ciekawe było to pierwsze zwycięstwo nad „Białą Gwiazdą” od sierpnia 2000 r. kiedy to Pogoń wygrała w Krakowie 2:1. Jak widzimy Pogoń sporadycznie wygrywa z Wisłą, w tym sezonie w Szczecinie, gdzie przegrała Legia, gdzie blisko straty kompletu punktów był Lech, Wisła nie dała szans Pogoni wygrywając 3:0. Jeśli chodzi o statystyki meczów w Krakowie to od wspomnianego sierpnia 2000 r. Pogoń gościła tutaj 9 razy, 2 razy udało jej się zremisować i, aż 7 razy przegrywała – w ostatnim sezonie przegrywała tutaj 2:1 (sezon zasadniczy) oraz 5:0 (w grupie mistrzowskiej). Jeśli chodzi o osłabienia to Franciszek Smuda nie może skorzystać z usług Łukasza Garguły (pauzuje za kartki) , a także Ostoji Stjepanovica i Jeana Barrientosa. Swoje kłopoty (nawet większe) ma jednak trener Kocian bowiem w Krakowie musi sobie radzić bez Takuyi Murayamy i Patryka Małeckiego, a także pauzującego za kartki Sebastiana Rudola. Podsumowując uważam, że dziś 3 punkty pozostaną w Krakowie. Wisła co prawda wybitnych statystyk meczów domowych w tym sezonie nie ma ale dziś nadarza się okazja by to zmienić. Pogoń bowiem nie jest tak mocna na wyjazdach jak u siebie, a także ma spore kłopoty w meczach z Wisłą i to nie tylko tych w Krakowie. Moja propozycja wygrana „Białej Gwiazdy”.

