Hitem 25. kolejki Ekstraklasy będzie pojedynek w Krakowie między tutejszą Wisłą, a chorzowskim Ruchem. Gospodarze zajmują 2. miejsce w lidze, a goście lokatę niżej. Tak, więc możemy użyć tu określenia „mecz na szczycieâ€. Ja w tym spotkaniu widzę realne szanse na padnięcie ponad 2,5 bramek i właśnie do tego typu namawiam. Po pierwsze są to drużyny, które jak na warunki polskiej ligi grają dobrą piłkę. Możemy być świadkami ciekawego meczu. Podopieczni Smudy w ostatnich 5 spotkaniach przy Reymonta aż 4-krotnie pokryli linię over 2,5 goli. Natomiast Ruch w tym samym odstępie meczowym tylko, że na delegacji pokrył 3-krotnie tą linię. Najważniejszym jednak argumentem za tym typem będzie fakt, że w drużynie Wisły zabraknie Arkadiusza Głowackiego. Jest to olbrzymia strata w linii defensywnej ekipy z Krakowa. Gracz ten dzielił i rządził przez cały sezon w tej formacji. To nie jedyne straty Wisły w obronie. Marko Jovanović również nie wystąpi w tym pojedynku. Warto także zauważyć, że do drużyny znakomicie wprowadził się ofensywny zawodnik jakim jest Bośniak Semir Stilic.

