W drugim sobotnim spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą drużyny Wisły Kraków i Ruchu Chorzów. Gospodarze po bardzo nieudanym poprzednim sezonie w tym radzą sobie nadzwyczaj dobrze. Zespół zajmuje pozycję wicelidera, tracąc do prowadzącej Legii Warszawa 5 punktów. Podopieczni Franciszka Smudy w obecnym sezonie są jak narazie niepokonani na własnym stadionie. Znacznie gorzej drużyna spisuje się na wyjazdach, ponieważ tam punkty przychodzą Krakowianom bardzo ciężko. Dzisiaj piłkarze Białej Gwiazdy są minimalnym faworytem tego meczu, ale żeby zdobyć 3 punkty trzeba będzie zagrać bardzo dobre spotkanie. Ruch Chorzów to z kolei zespół, który w pięciu ostatnich meczach zgarnął komplet punktów. Drużyna pod wodzą Jana Kociana spisuje się fenomenalnie, co poskutkowało przedłużeniem umowy z trenerem na kolejne 2 lata. Zespół z Chorzowa w ligowej tabeli zajmuje znakomite 3 miejsce i traci do dzisiejszego rywala zaledwie 3 oczka. Dzisiaj goście będą chcieli zagrać kolejne dobre spotkanie i wywieźć z Reymonta kolejne punkty. Zespół z ulicy Cichej ostatni raz gorycz porażki zaznał po starciu z Legią Warszawa 4 grudnia ubiegłego roku. W dwóch ostatnich spotkaniach pomiędzy oboma ekipami miał miejsce remis. Zarówno w Krakowie, jak i w Chorzowie mecze kończyły się rezultatem 1:1. Bilans spotkań w ostatnich latach pomiędzy tymi drużynami jest korzystniejszy dla Wisły Kraków, która większość spotkań na własnym stadionie przechylała na własną korzyść. Dzisiaj trener Smuda będzie miał problemy z zestawieniem formacji obronnej, ponieważ za kartki bedą pauzować dwaj podstawowi zawodnicy: Arkadiusz Głowacki i Łukasz Burliga. Obie drużyny podejdą do tego meczu skoncentrowane do tego stopnia, że nie powinniśmy moim zdaniem obejrzeć zbyt wielu bramek. Często spotkania pomiędzy tymi drużynami kończyły się niskimi wynikami, dlatego dzisiaj typuję, że nie obejrzymy więcej niż 2 bramek.

