Wiemy już, że Polskę w europejskich pucharach będą reprezentować Lech, Legia i Jagiellonia. Zostało jeszcze jedno miejsce do obsadzenia i 4 chętnych są nimi Śląsk, Lechia, Wisła i Górnik, wszystkie te drużyny mają szansę by zagrać w el. Ligi Europy w przyszłym sezonie. Może się oczywiście tak stać, że już dziś poznamy ten zespół jeśli Śląsk wygra, a Górnik i Lechia przegrają swoje spotkania, wtedy zespół z Wrocławia zapewni sobie grę w el. Ligi Europy. Ja jednak liczę dziś na nieco inne rozstrzygnięcia. Wisła chce znów zawitać do europejskich pucharów, dziś jest ich ostatnia szansa by włączyć się w wyścig o Ligę Europy - muszą wygrać. Owszem ostatnio wyniki "Białej Gwiazdy" mocno zawodzą. Po efektownym 4:1 z Górnikiem, później były dwa remisy 2:2 z Lechią po dobrym meczu i 2:2 z Pogonią po słabszym. 2 ostatnie mecze to już jednak porażki z Jagiellonią 1:2 i Legią 0:1. Warto jednak zwrócić uwagę, że już w tym 2 meczach przegranych Wisła prezentowała się naprawdę dobrze i do tego by choćby zdobyć w tych meczach po punkcie zabrakło trochę szczęścia, a w meczu z Legią (po raz kolejny w meczu Legii) mistrzowski Polski znów pomogli sędziowie, uznając bramkę zdobytą ze spalonego. Czy dziś Wisła jest wstanie wygrać? Według mnie tak. Wisła u siebie nie przegrała od 7 marca gdy przegrali z Zawiszą (0:1), od tamtej pory rozegrali 5 spotkań z z czego wygrali 3 i 2 zremisowali. Śląsk natomiast na wyjazdach w tym roku nie wiedzie się najlepiej, dość powiedzieć, że ostatni raz wygrali w delegacji jeszcze w ubiegłym roku - 5 grudnia z Zawiszą. Od tamtej pory w delegacjach byli 8 razy i 3 razy przegrali oraz 5 razy remisowali. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to Wisła dziś zagra bez Sarkiego, Miśkiewicza i Sadloka, w Śląsku jedynie Calahorro jest poza kadrą meczową. Mimo to liczę, że Stilić i Brożek poprowadzą "Białą Gwiazdę" do zwycięstwa w tym meczu. Myślę, że Wisła naprawdę nieźle prezentowała się w ostatnich przegranych meczach i liczę, że dziś karta się odwróci, bo i z Pogonią stracili gola w ostatniej minucie doliczonego gry i dziś to jednak Wisła będzie triumfować.

